Hawaje
ŚWIADOME PRZYWÓDZTWO
To nowy paradygmat lidera, który nie zarządza, lecz panuje – nad sobą, emocjami i firmą.
To zrozumienie, że przyszłość nie jest czymś, na co się czeka. To coś, co kreuje się potęgą świadomego wyboru w teraźniejszości.
© 2025 Kaja Dominas Sp z o.o. |
SOCIAL MEDIA:
Fundamentem każdej dobrze prosperującej firmy jest osobisty rozwój jej lidera.
Odkryj, jak praca z Twoim wewnętrznym "systemem operacyjnym" staje się największą dźwignią Twojego biznesowego sukcesu.
Przeczytałeś/aś poprzednie artykuły. Wiesz już, że krzyk i mobbing to zło. Wiesz, że toksyczny szef to Twoja wina i musisz usunąć agresywnych menedżerów. Postanawiasz więc, że Ty będziesz inny/a. Będziesz szefem empatycznym, wyrozumiałym, "ludzkim". Takim, z którym można wyjść na piwo.
Tworzysz biuro, w którym nikt nie podnosi głosu, a każda krytyka jest owijana w bawełnę. Gratulacje. Właśnie wpadłeś/aś w drugą skrajność. Stworzyłeś/aś bagno Toksycznej Empatii.
To patologia w białych rękawiczkach. Jest cicha, uśmiechnięta i zabija efektywność Twojej firmy równie skutecznie, co otwarty terror – tylko robi to wolniej i trudniej ją wykryć.
Toksyczna empatia (znana w psychologii biznesu jako Ruinous Empathy) występuje wtedy, gdy tak bardzo boisz się zranić czyjeś uczucia lub zepsuć atmosferę, że przestajesz wymagać. Mylisz dbanie o ludzi z dbaniem o ich (i swój) komfort emocjonalny.
Oto symptomy, że Twój zespół tonie w "miłym" bagnie:
Chcesz zwrócić uwagę pracownikowi, że zawalił projekt, ale boisz się, że będzie mu przykro. Więc mówisz: "Jesteś super, uwielbiamy Twoją energię, ten raport był totalnie nieczytelny i spóźniony, ale ogólnie to świetnie, że jesteś z nami!". Efekt? Pracownik wychodzi ze spotkania zadowolony, myśląc, że wszystko jest w porządku. Nie dostał szansy na poprawę, bo prawda została utopiona w lukrze. Czytaj więcej: Feedback Cię triggeruje? To nie o feedbacku chodzi, ale o Twoim wewnętrznym programie
Masz w zespole osobę, która nie dowozi wyników, spóźnia się, robi błędy, ale "ma kredyt hipoteczny", "jest miła", "stara się". Więc nie wyciągasz konsekwencji. Co widzą Twoi najlepsi ludzie (A-Players)? Widzą, że w tej firmie standardy nie istnieją. Że można pracować na 50% i dostawać tę samą pensję. To moment, w którym tracisz najlepszych. A-Playerzy nie odchodzą przez nadmiar pracy. Odchodzą przez niesprawiedliwość. Czytaj więcej: Toksyczny szef to Twoja wina – zobacz jak Twoje zaniechanie niszczy zespół
Na zebraniach wszyscy potakują. Nikt nie kwestionuje Twoich pomysłów, nikt nie spiera się o strategię. Panuje cisza i uśmiechy. Ale to cisza przed burzą. Problemy nie znikają, są tylko zamiatane pod dywan, gdzie gniją. Prawdziwe opinie krążą w kuluarach, tworząc nieoficjalną kulturę obwiniania, podczas gdy Ty żyjesz w iluzji, że wszyscy się zgadzają.
To najtrudniejsza część diagnozy. Musisz zrozumieć, że Twoja "niezdolność do bycia surowym" nie wynika z troski o pracownika. Wynika z Twojego lęku.
Boisz się, że przestaną Cię lubić.
Boisz się konfrontacji i trudnych emocji.
Boisz się, że wyjdziesz na "tego złego".
Twoja potrzeba bycia "fajnym szefem" jest ważniejsza niż rozwój Twojego pracownika i dobro firmy. To forma egoizmu. Chronisz siebie przed dyskomfortem trudnej rozmowy, kosztem przyszłości swojego zespołu.
Jeśli nie potrafisz postawić granic i wymusić standardów, Twoja kultura organizacyjna staje się jedynie odbiciem Twojej wewnętrznej słabości. Tutaj kłania się zasada: Twoja firma jest lustrzanym odbiciem Twojego wnętrza. Sprawdź, jak to działa
W świecie toksycznej empatii nikt się nie rozwija.
Jeśli nie mówisz im prawdy o ich błędach, odbierasz im szansę na naukę. Nie jest życzliwość, a zaniedbanie.
Decyzje są rozmyte, by "nikogo nie urazić". Zamiast jasnych kierunków, masz kompromisy, które nikogo nie zadowalają.
W końcu miarka się przebierze. Zwolnisz kogoś nagle, bo wybuchniesz. Ta osoba będzie w szoku: "Przecież przez 2 lata słyszałem, że jest OK!". To jest prawdziwe okrucieństwo lidera.
Musisz dokonać fundamentalnej zmiany w definicji słów w swoim słowniku menedżerskim.
Bycie miłym (nice): Uśmiechanie się, unikanie konfliktów, dbanie o to, by było przyjemnie. Skupienie na Twoim komforcie.
Bycie życzliwym (kind): Mówienie prawdy, nawet bolesnej, bo zależy Ci na czyimś wzroście. Stawianie wymagań, bo wierzysz, że ta osoba może im sprostać. Skupienie na ich rozwoju.
Co musisz zrobić jutro:
1. Oddziel akceptację człowieka od oceny jego pracy.
Możesz kogoś szanować i lubić, a jednocześnie powiedzieć mu prosto w oczy: "To, co przygotowałeś, jest poniżej naszych standardów. Oczekuję poprawy w obszarze X i Y. Zastanów się, jak wdrożyć, jeżeli będziesz potrzebować dalszych instrukcji, odzywaj się". To jest jasność. Jasność to życzliwość.
2. Zabij "kanapkę feedbackową".
Przestań ukrywać krytykę. Zacznij rozmowę od intencji: "Zależy mi na Twoim rozwoju i sukcesie tego projektu, dlatego muszę Ci powiedzieć o czymś, co nie działa".
3. Zaakceptuj, że bycie liderem to nie konkurs popularności.
Twoim zadaniem nie jest bycie przyjacielem swoich pracowników. Twoim zadaniem jest stworzenie warunków, w których mogą osiągać mistrzostwo. Czasami oznacza to bycie wymagającym trenerem, a nie kumplem. To wymaga Extreme Ownership (Radykalnej Odpowiedzialności) za trudne decyzje.
Toksyczność ma dwie twarze. Jedna jest czerwona ze złości, druga jest przesłodzona uśmiechem. Obie niszczą Twój biznes.
Prawdziwe, Świadome Przywództwo leży pośrodku – na wąskiej ścieżce zwanej Radykalną Prawdą. Wymaga ona odwagi, by spojrzeć w oczy nie tylko pracownikowi, ale przede wszystkim sobie i zapytać: "Czy unikając tej rozmowy, chronię go przed przykrością, czy odbieram mu szansę na rozwój?".
Odpowiedź na to pytanie zdefiniuje Twoją skuteczność jako lidera.
--------
Masz problem z drugą skrajnością? Jeśli boisz się, że stawiając granice staniesz się tyranem, albo widzisz w firmie agresywne zachowania, wróć do artykułu:
[Toksyczny menedżer to Twoja wina. Jak przestać tolerować agresję w firmie →]
Boisz się konfrontacji? Odkryj swój Tikkun Unikanie trudnych rozmów to często Twój główny wzorzec do przepracowania (Tikkun). Zobacz, jak zamienić tę słabość w supermoc.
[Odkryj swój Tikkun: czym jest Twój prawdziwy cel w życiu i biznesie? →]
Dlaczego milczysz, gdy powinieneś mówić? Twoje milczenie na zebraniach ("sztuczna harmonia") to ucieczka przed odpowiedzialnością. Zobacz, jak kultura obwiniania niszczy firmę.
["To nie moja wina, to ich": jak kultura obwiniania niszczy Twoją firmę →]
Pełny obraz systemu Chcesz zobaczyć, jak mechanizmy "sztucznej harmonii" i "kultu ego" działają w największych korporacjach? Moja książka to studium przypadków zza zamkniętych drzwi: [Sprawdź książkę "Za Zamkniętymi Drzwiami korporacji" →]